Dla wychowywanych w PRL była to codzienność, ale żeby teraz?

27 sierpnia, czwartek. Wybiła godzina 7:00. Drzwi Lidla otworzyły się... i poooszli, się zaczęło! Szał!

lidl.jpg
fot. Rafał Ł.

Promocja kurtek "softshelle" w sklepach sieci Lidl wyzwoliła w rodakach dawno niespotykane emocje. Znów poczuli się jak w latach 80. Był wyścig do półek!

I mylnie myśli ten, kto uważa, że to zwyczaje rodem z komuny. Do podobnych scen dochodzi regularnie np. w USA, podczas promocji na tzw. Black Friday. Ceny spadają wtedy nawet o 80 procent co powoduje, że ludzie zabijają się o telewizory, tablety i inne... I to dosłownie. Kilka lat temu w jednym z hipermarketów pod Nowym Jorkiem zdeptano ochroniarza.

Kupujący wówczas nie przejmują się ryzykiem poturbowania i uszczerbkiem na zdrowiu - cena wkalkulowana w promocję.